Baza wiedzy

Noc jest mądrzejsza od dnia, czyli po co nam sny


DLACZEGO WIĘCEJ ŚNIMY W DOBIE KORONAWIRUSA?

Po pierwsze, bo więcej śpimy. Kilka badań (oto jedno z nich: https://www.cnbc.com/2020/03/27/evidation-pulse-study-moving-less-sleeping-more-quarantine.html), pokazało, że śpimy trochę więcej niż przed koronawirusem. Mówimy tu oczywiście o większości – osoby, które właśnie straciły pracę śpią mniej i gorzej. Śnimy w fazie snu REM (rapid eye movement), którego więcej jest nad ranem, kiedy to występują szybsze ruchy gałek ocznych, co znowu może skutkować żywszymi snami. Wiele osób w obecnej sytuacji nie musi się aż tak wcześnie zrywać, a często pozwalamy sobie na poleżenie w łóżku czy na pospanie trochę dłużej rano, bo…chociażby odchodzi godzinny dojazd do pracy. A więc wydłużamy sobie odcinek snu, w którym jest sporo fazy snu REM, czyli sporo snów.

Po drugie, jeżeli codziennie przytrafiają nam się podobne, przewidywalne sytuacje (a tak wygląda życie większości z nas), to nasz mózg nie musi ich mocno „opracowywać” w nocy. Jednak w sytuacjach nietypowych lub zabarwionych silnymi emocjami, w nocy intensywnie je „trawimy”. Obecnie, w niespotykanym dla nas wymiarze zablokowana została nasza silna potrzeba kontaktu z innymi ludźmi => wielu osobom śnią się teraz sny, w których czegoś nie mogą zrobić. Ja miałem na przykład dwa dni temu sen, w którym byłem na nartach, jednak nie mogłem znaleźć swoich kijków…był to bardzo deprymujący sen!

DLACZEGO SNY SĄ DOBRE DLA NASZEJ PSYCHIKI?

Dr Roselin Cartwright przeprowadziła w 1991 fascynujące badanie. 49 uczestników badania przechodziło właśnie trudny rozwód – 23 kobiety i 26 mężczyzn. Po roku, 31 z nich spełniało kryteria depresji (np. według Kwestionariusza Depresji Becka). Niektóre z tych osób miały się jednak lepiej i sprawniej przystosowały się do nowej sytuacji. Gdzie była różnica? W snach. Osoby, które lepiej radziły sobie po roku, miały w momencie rozwodu sny, w których występował ich ex-partner. Dodatkowo, ich sny były silnie nacechowane emocjonalnie. A więc kiedy śnimy, nasz mózg przepracowuje trudne doświadczenia, co sprawia, że łatwiej potrafimy się z nimi pogodzić i iść dalej.

Być może słyszeliście, że większość osób z PTSD doświadcza koszmarów nocnych (np. weterani wojenni potrafią mieć sny w których odtwarzają traumatyczne sytuacje jeszcze 40 lat po zdarzeniu! 2) I teraz, najskuteczniejszą jak dotąd terapią koszmarów nocnych (skuteczniejszą od leków) jest IRT (Imagination Rehersal Therapy) stworzona przez Barrego Krakow’a, w której przywołuje się sen => zapisuje go => zmienia się go (np. zakończenie na mniej drastyczne) => wyobraża sobie sen o zmienionym zakończeniu => ćwiczy dalej w domu według instrukcji terapeuty.

noc-2

CO MOŻEMY ZROBIĆ?

Nie ignorować snów i nie unikać ich, nawet jeżeli jest w nich lęk czy smutek. Eksperci radzą, np. Dr Rubin Naiman, aby zapisywać od razu po przebudzeniu swoje sny oraz dzielić się nimi z bliskimi 3) Oprócz tego, warto poleżeć te kilka minut po przebudzeniu (nie wyskakiwać od razu z łóżka) Jeżeli będziemy to robić przez kilka dni, możemy się dowiedzieć ciekawych rzeczy o sobie ;-)

Problem w tym, że w dzisiejszych czasach wiele substancji tłumi sen REM – alkohol, niektóre leki przeciwdepresyjne, niektóre leki uspokajające, ale to już osoba dyskusja…

Oprócz tego, nie powinniśmy za bardzo ufać uniwersalnym sennikom – obiekty i zdarzenia w snach mogą mieć dla każdego indywidualne, osobiste znaczenie. Dla mnie jezioro w Margoninie wiążę się na przykład z silnymi emocjami, dla Was wcale nie musi…

PO CO JESZCZE NAM SNY?

W pewnym badaniu dwie grupy ludzi grały w grę komputerową, w której uczestnicy musieli jak najszybciej pokonać labirynt (ten na zdjęciu). Po pięciu godzinach znowu grali w grę, była tylko jedna różnica – jedna grupa zrobiła 90 minut drzemki, a druga nie. Jak się pewnie domyślacie, ludzie z grupy, która zrobiła drzemkę, szybciej pokonywali labirynt, a więc w śnie następowała nauka. Badacze chcieli jednak wiedzieć, z której fazy snu wynika uzyskana poprawa, dlatego budzili uczestników w fazie snu REM i pytali o czym właśnie śnią. Okazało, się, że największa poprawa wyników (10 krotna) wystąpiła w grupie, która śniła właśnie o grze wideo z labiryntem. Czasami te sny były dziwaczne, ale faktem jest, że dzięki nim następowało przyswojenie nowych informacji.

A oprócz tego, sny sprzyjają kreatywności – nasz mózg nie leży sobie wyłączony przyciskiem „off” tylko aktywne poszukuje nowych rozwiązań. Znane są przykłady naukowców, biznesmanów czy artystów, którzy wpadali na genialne pomysły podczas snu: Dmitrij Mendelejew podobno „wyśnił” swoją tablicę, Johnowi Lennonowi przyśniła się melodia do utworu „Yesterday”, a Larry Page w śnie wpadł na pomysł przeglądarki Google. My nie musimy od razu tworzyć przełomowego dzieła, ale czy nie mieliście kiedyś tak, że podczas snu albo parę minut po przebudzeniu wpadliście na rozwiązania nurtującego Was problemu? a tak mam czasami po prysznicem rano :)

Babcia kolegi mówiła mu: „Noc jest mądrzejsza od dnia” – miała sporo racji…

ŹRÓDŁA:

1)     Cartwright, R. D. (1991). Dreams that work: The relation of dream incorporation to adaptation to stressful events. Dreaming, 1(1), 3.
2)     Wittmann, L., Schredl, M., & Kramer, M. (2007). Dreaming in posttraumatic stress disorder: A critical review of phenomenology, psychophysiology and treatment. Psychotherapy and psychosomatics, 76(1), 25-39.
3)     https://www.youtube.com/watch?v=0GekdPuo0lQ
4)     Wamsley, E. J., Tucker, M., Payne, J. D., Benavides, J. A., & Stickgold, R. (2010). Dreaming of a learning task is associated with enhanced sleep-dependent memory consolidation. Current Biology, 20(9), 850-855.


powrót do pozostałych artykułów

Nieleczona bezsenność prowadzi do trwałych zmian w mózgu (widocznych w badaniach mózgu PET), na przykład do mniejszej aktywności obszarów mózgu odpowiadających za koncentrację i logiczne myślenie oraz słabszej kontroli emocji. Wieloletnia, nieleczona bezsenność stwarza również dwukrotnie wyższe ryzyko zachorowania na depresję.

Kontakt

ul. Mickiewicza 19,
60-833 Poznań

+48 503 178 327

możliwe sesje przez Skype